Dziecięcy pokoik z basenem suchym

 

Dwa miesiące temu wprowadziliśmy się do naszego nowego mieszkania. Jeszcze niestety nie zdążyłam w pełni przygotować pokoiku naszych dzieci. W dzisiejszym wpisie skupię swoją uwagę, jednak na czymś konkretniejszym aniżeli ogólny wystrój wnętrza.

Moje wariacje kulkowe w dziecięcym pokoju

suchy basen z girlandąOstatnio zastanawiając się nad pomysłem zagospodarowania i zaprojektowania naszego domowego ogniska, zrobiłam mały maraton sklepowy i zakupiłam świetną rzecz. Mianowicie był to suchy basen z girlandą. Od momentu kiedy go zobaczyłam, musiałam go po prostu mieć. Dlaczego? Istnieje kilka powodów. Przede wszystkim jest on bardzo praktyczny, pożyteczny, a jednocześnie jest mega estetyczny. Po miesięcznym użytkowaniu, mogę napisać, że sprawdza się on rewelacyjnie. Moje dzieci go dosłownie pokochały. Można powiedzieć, że jego przeznaczenie w naszym domu jest wielostronne – służy on do zabawy, przechowywania zabawek, ale i jako „kojec” – dla młodszych pociech. Dlaczego zwrócił on moją uwagę? Dlaczego wybrałam akurat ten? Przede wszystkim dlatego, że jest wykonany z bardzo dobrego tworzywa sztucznego. Nie jest on zbyt twardy. Nie muszę obawiać się, że moje dzieci się o niego poobijają. Kolejny aspekt to basen posiada wszelkie gwarancje. A to jest dla mnie bardzo ważne. To co wyróżnia mój basen to jeden mały element, który bardzo mi się spodobał. Chodzi mi o girlandę. Uwielbiam takiego rodzaju wykończenia. Dodają one szczególnego uroku. Kolejnym atutem takich produktów jest ich cena. Basen z tak zwaną podstawową wersją można nabyć już za kilkadziesiąt złotych. Jest to doskonała alternatywa do zminimalizowanej wersji „przydomowych placów zabaw”. Jest to bardzo ciekawa propozycja dla osób, które mieszkają na przykład w blokach mieszkalnych. Taki basenik sprawdzi się bardzo dobrze. Nasze dzieci będą mogły się spokojnie bawić, podczas gdy my będziemy wykonywać nasze codzienne obowiązki. Jednocześnie spoglądając na nie. Kolejny plus to wymiary. Wbrew pozorom takie baseny zajmują bardzo mało miejsca. Dzisiejszy rynek oferuje nam bardzo dużo projektów. O przeróżnych wymiarach. Innymi słowy – każdy znajdzie coś dla siebie. Osobiście wolę wersję mniejszą – jeżeli chodzi o szerokościowe wymiary, z kolei jeżeli idzie o wysokość, to zdecydowanie wybieram taką, żeby były dopasowane do moich dzieci. Wtedy czuje się bezpiecznie, że nie wypadną z niego – tylko będą mogły się spokojnie w nim bawić.

Pozwolę sobie podać pewną wskazówkę. Warto jest kupować takie produkty w wersji online. W tak zwanych sklepach internetowych. Cena jest wówczas lepsza. No i dowiozą do domu. Same plusy! Mam nadzieje, że będziecie mogli cieszyć się wspólnie spędzonymi chwilami ze swoimi maluchami.