Korzystam z niedrogiego wynajmu aut w Toruniu

Może to zabrzmi dziwnie, jak na dzisiejsze czasy, ale kilka miesięcy temu podjąłem decyzję o rezygnacji z posiadania własnego samochodu. Może zacznę od tego, że do tej pory jeździłem fajnym sportowym samochodem, ale bardzo drogim w utrzymaniu. Mamy z żoną auto rodzinne, którego na co dzień używa żona. Jej samochód jest potrzebny, bo wozi i odbiera ze szkoły naszego syna. Ja natomiast używałem swojego samochodu jedynie do dojazdu do biura i oddziałów firmy, którą reprezentuję. Teraz natomiast świetnie radzę sobie bez samochodu.

Współpracuję z firmą oferującą auta do wynajęcia

niedrogi wynajem aut w toruniuW podjęciu decyzji o zrezygnowaniu ze swojego samochodu pomogła mi też firma, w której pracuję. Zaoferowała mi możliwość skorzystania z samochodu firmowego, ale tylko w ciągu pracy i na podróże pomiędzy biurem a oddziałami czy klientami. To i tak bardzo wiele, bo do tej pory korzystałem w tym celu z samochodu prywatnego. Dzięki tej propozycji wiedziałem, że po mojej stronie będzie tylko dotarcie z domu do biura i z powrotem. A w tym celu zaprzyjaźniłem się z rozkładem jazdy miejskiej komunikacji. Bilet miesięczny na autobusy i tramwaje to koszt trochę większy niż sto złotych. Paliwo przez cały miesiąc kosztowało mnie minimum czterysta złotych. Różnica w skali miesiąca kolosalna, a w skali roku jeszcze większa. Poza jazdą do biura i do domu czasem musiałem pojechać gdzieś dalej prywatnie. Ale i z tym świetnie sobie poradziłem, bo znalazłem niedrogi wynajem aut w Toruniu i w razie potrzeby po prostu wynajmuje samochód na jeden dzień lub dłużej – w zależności od tego gdzie na i ile muszę wyjechać. Wynajęcie małego miejskiego auta – bo przecież większe mi nie potrzebne – kosztuje około osiemdziesięciu złotych za dobę. Ja poszedłem o krok dalej, ponieważ podpisałem z firmą wynajmującą samochody umowę, w której zobowiązałem się, że będę korzystał tylko i wyłącznie z ich usług. Dzięki temu dostałem jeszcze kilkanaście procent rabatu i auto kosztuje mnie niespełna siedemdziesiąt złotych za dobę. A utrzymanie i tankowanie własnego auta potrafi rocznie kosztować nawet dziesięć tysięcy złotych.

Gdy policzyłem wszystkie koszty związane z utrzymaniem swojego samochodu to postanowiłem się go jak najszybciej pozbyć. Wiadomo, że własny samochód to niepowtarzalna wygoda i komfort. Ja na szczęście nie miałem większego problemu z tym, żeby się przesiąść do miejskiej komunikacji. Teraz przynajmniej w drodze do pracy mogę poczytać książkę. A jeżdżąc do firmy własnym samochodem nigdy takiej możliwości bym się nie doczekał.