Markowa kurtka w wersji skórzanej

Mąż nigdy nie lubił kupować ubrań, ani dla siebie, ani nikomu na prezent. Rozumiem go doskonale – sama nie cierpię zakupów, przymierzania, sklepów i tłumów w galeriach handlowych. Idziemy na kompromis i razem chodzimy na zakupy, gdy uzbiera się potrzeba zaopatrzenia swojej szafy w więcej niż jedną rzecz i tak jakże wyjątkowa chwila nastąpiła w zeszłym tygodniu.

Która męska ramoneska jest najlepsza?

markowe kurtki skórzane męskie ramoneskiZdecydowaliśmy, że skoro wybieramy się na zakupy tak rzadko, warto zajrzeć do każdego sklepu, by później nie żałować zakupionych rzeczy. Już nie raz okazało się, że wystarczyło rozszerzyć zakres poszukiwań i miałabym podobną bluzkę czy sukienkę za mniejszą cenę. Na ostatnich dużych zakupach skupiliśmy się na wyborze trwałych i ciepłych ubrań, gdyż zbliża się jesień i jesienna słota. Nie chciałam marznąć czekając na autobus na przystanku w podartej kurtce, dlatego pierwsze kroki skierowaliśmy do największego salonu odzieżowego z kurtkami. Przy okazji mój mąż mógł zagłębić się w markowe kurtki skórzane męskie ramoneski, gdyż także i dla niego był przygotowany dział i wiele artykułów. Z tego, co zauważyłam, różnokolorowych kurtek, płaszczy i krótszych ramonesek było bez liku, a na metce co rusz widniał inny kraj pochodzenia. Nie lubimy kupować rzeczy, które miałyby się zepsuć po kilku dniach czy miesiącach, dlatego dla świętego spokoju zaczęliśmy przymierzać odpowiednie na każdą okazję skórzane okrycia. Wszystkie ramoneski, które przymierzyliśmy, były miękkie i delikatne, a jednocześnie bardzo ciepłe. Pomimo włączonej klimatyzacji w sklepie czuła się w każdej z kurtek bardzo dobrze. Dopisało nam szczęście także pod względem dostępnych rozmiarów, bo nie mogliśmy narzekać na mały dobór w tej kwestii. Daliśmy sobie czas i spokojnie przymierzyliśmy każde z okryć jesiennych, które się nam spodobały. Najbardziej podobał mi się mąż w czarnej skórzanej ramonesce sięgającej mu do pasa. Miała bardzo oldschoolowy fason co dodawało mu uroku i podkreślało jego urodę. Pomyślałam wtedy, że świetnie by wyglądał na prawdziwym skuterze. Przy okazji dobraliśmy pasek pasujący do ramoneski, która wybrał. Myślę, że miałam na tę decyzję bardzo duży wpływ, jednak póki co nie narzeka na nią, a za to jest nią urzeczony. Dla mnie zakupu również okazały się pomyślne i mam teraz w czym czekać na autobus do pracy.

Następną wyprawę zorganizujemy, gdy przyjdzie potrzeba zakupu czegoś na lato. Narazie, mamy swoje ramoneski, obydwie w czarnym kolorze, do tego z prawdziwej skóry, dlatego na pewno będziemy je ubierali także na wiosnę, a na zimę mamy zeszłoroczne kurtki. Mam nadzieję, że w przyszłym roku zakupy będą równie owocne i szybkie tak jak w tym roku.