Niskie koszty pracowników z Bangladeszu

Jako pracodawca jestem bardzo zaniepokojony rynkiem pracy w naszym kraju. Prowadząc działalność gospodarczą stoję zawsze na skraju trudnego wyboru. Trendy na rynku pracy sprawiły, że polscy pracownicy już nie chcą pracować, za głodowe stawki i często nie podejmują się pracy za małe pieniądze. Niestety aby być konkurencyjnym na rynku nie mogę zaoferować stawek wyższych niż moja konkurencja, która radzi sobie z tym, w zupełnie inny sposób.

Tani pracownik z Bangladeszu

tani pracownicy z bangladeszuInna sytuacja byłaby gdyby wszyscy oferowali podobną wysokość wynagrodzenia, jednak na tym polu również występuje konkurencja. Wiadomo, że niższa stawka dla pracownika oznacza niższe koszty wyjściowe produktu, a od tego często zależy być albo nie być firmy. Aby nieco pomóc sytuacji polscy pracodawcy posiłkują się siłami pracowniczymi z innych krajów. Bardzo często spotykanym ostatnio kierunkiem jest Azja i pracownicy pochodzący z takich krajów jak Bangladesz. Nie chciałbym tutaj wyjść na kogoś, kto wykorzystuje to, że tani pracownicy z Bangladeszu ratują pozycje firmy kosztem pracowników z Polski, ale spoglądając na współczesne realia dochodzimy do wniosku, że coraz mniejszy świat sprawia, że konkurencyjność na rynku pracy jest już rozpatrywana globalnie. Patrząc w drugą stronę, nie mogę powiedzieć złego słowa o pracownikach z Bangladeszu, którzy u mnie pracują, więc dlaczego miałbym dyskryminować ich na rzecz obywateli polskich. Każdy ma prawo świadczyć pracę i otrzymywać za nią odpowiednie wynagrodzenie. Jeśli moja zapłata jest wystarczająca dla obywatela Bangladeszu i może za to utrzymać soją rodzinę, to dlaczego miałbym mu to przeszkodzić. Korzystam z pracy tych osób już od wielu lat i muszę powiedzieć, że pracują często lepiej niż to można spotkać na krajowym rynku. Nie są przy tym zbytnio roszczeniowi i poświęcają się całkowicie swoim obowiązkom. Wielu z nich nauczyło się nawet naszego języka, a część planuje zostać w tym kraju i założyć rodzinę. Mam nadziej , że moja postawa przyczynia się nie tylko do wzmocnienia pozycji mojej firmy na rynku, ale także do pomocy tym ludziom.

Do sprowadzania pracowników wykorzystuję umowę z firmą pośredniczącą w takim procederze. Firma jest uczciwa i dzięki temu mam pewność, że nikogo nie oszukuję i zapewniam dobre warunki pracy. Moi pracownicy chwalą moją postawę i doceniają możliwości jakie dostarcza emigracja zarobkowa. Mam nadzieje, że powszechnie panujące stereotypy nie będą przekłamywały tego obrazu i nie będą wykorzystywały go do propagandy politycznej.