Poszukiwania ziół odpowiednich dla królika

Moja córka bardzo lubi zwierzęta. Mamy już psa i kota, który przybłąkał się na nasze podwórko. Jedna z koleżanek córki ze szkoły powiedziała ostatnio w klasie, że ma do oddania małego króliczka. Rodzice kupili zwierzątko, ale okazało się, że jej brat ma uczulenie i nie mogą go trzymać. Córka od razu zadeklarowała, że zaopiekujemy się króliczkiem. Już od dwóch dni mamy w domu zwierzątko tej rasy. Teraz, musiałam dowiedzieć się, czym powinien być od karmiony. Zależało mi na tym, aby podawać mu najlepsze jedzenie dostosowane do jego potrzeb.

Kupno ziół dla królika w dobrej cenie

zioła dla królika cenaDowiedziałam się, że króliki są roślinożerne. Jedzą przede wszystkim siano, ale to nie wystarczy do tego, aby w pełni zaspokoić wszystkie jego potrzeby żywieniowe. Wiele osób sugerowało mi, żebym kupiła zioła, którymi można karmić takie zwierzątko. Zarówno świeże, jak i suszone zawierają bardzo dużo potrzebnych zwierzętom mikroelementów, a poza tym są odpowiednie dla ich układów trawiennych. Teraz, musiałam dowiedzieć się, gdzie kupię odpowiednie zioła dla królika Cena takich rarytasów na szczęście była przystępna, dlatego mogłam kupić pozwolić sobie na kupno dużej ilości na raz. Było to na tyle istotne, że zdecydowałam się zrobić zakupy online, gdzie przy większych zamówieniach zazwyczaj nie musiałam płacić za przesyłkę. Bez problemu udało mi się znaleźć sklep internetowy, gdzie dostałam mieszankę ziół. W mieszance suszonych ziół znajdowały się zioła takie jak babka lancetowata, mniszek lekarski czy liście brzozy i malin. Z tego co się dowiedziałam były to w pełni naturalne i ekologiczne zioła bez dodatków sztucznych substancji konserwujących. Kupiłam od razu kilka opakowań takich produktów. Kilka dni później została do mnie dostarczona przesyłka z żywnością dla naszego zwierzątka. Od razu ją otworzyłam. Muszę przyznać, że sam zapach tych ziół był bardzo aromatyczny. Dzięki temu miałam pewność, że mieszanka jest świeża, a zioła były przechowywane w odpowiednim miejscu, bez dostępu do wilgotnych pomieszczeń.

Otworzyłam jedną paczkę i wysypałam odrobinę ziół królikowi do miski. Od razu doskoczył on do swojego poidełka i zaczął jeść zioła. Widać było, że bardzo mu one przy smakowały. Od teraz, karmię taką mieszanką królika dwa razy dziennie. Czasami daję mu również świeże zioła, które zrywam prosto z łąki lub kupuje na lokalnym bazarku. To bardzo dobre jedzenie dla takiego zwierzątka, ponieważ smakuje mu, a co najważniejsze nie powoduje problemów z trawieniem, które mogłyby spowodować, że będę musiała iść z nim do weterynarza.