Przedłużanie włosów u fryzjera

 

Od zawsze miałam problem z zapuszczaniem włosów. Moje włosy rosły bardzo wolno, do tego się mocno rozdwajały na końcach. Zanim uzyskałam pożądaną długość to musiałam podcinać końcówki, żeby włosy były zdrowe. Stosowałam różne wcierki, maski do skóry głowy mające przyspieszyć porost włosów, radziłam się koleżanek, ale nic z tego nie wychodziło. Doczepki jakie mogłam kupić w sklepie były mało estetyczne, z daleka było widać, że to nie są prawdziwe włosy.

Piękne i długie przedłużone włosy

fachowe przedłużanie włosów na taśmieBył problem z wyborem koloru, a poza tym wsuwki na jakim ,,montowane” są dopinki często zlatują. Nie chciałam by w nagle dopinki mi zleciały i wszyscy zobaczyli, że jej mam. Nawet te najlepsze, za które sporo zapłaciłam, nie spełniały moich oczekiwań. W końcu po latach prób zdecydowałam się na fachowe przedłużanie włosów na taśmie. Tylko fryzjer i jego nowoczesne metody przedłużania włosów były w stanie sprawić, bym i ja miała piękne i długie włosy. Najpierw wybrałam się do fryzjera by obciąć rozdwojone końce i wybrać przedłużki, by potem na wizycie już nie tracić czasu na wybór. Fryzjer pokazywał mi nie tylko różne kolory i odcienie przedłużek, ale miały też one różną gęstość. Można je dopasować do włosów cienkich i grubych. Były nawet doczepki z włosami kręconymi i falowanymi. Ja zawsze marzyłam, by mieć długie, lekko falujące włosy, takie jak gwiazdy ekranu. Wybrałam kolor lekko ciemniejszy od moich naturalnych, dzięki temu uzyskam dodatkowo modny efekt sombre. Nie mogłam się doczekać kiedy wreszcie zobaczę efekt końcowy. Umówiłam się do fryzjera na najbliższy wolny termin. Przedłużanie włosów na taśmie nie trwa aż tak długo, więc nie musiałam dużo czasu spędzić u fryzjera. Już w trakcie zabiegu widziałam pierwsze efekty i mi się one podobały. Kolor, grubość i gęstość były dobrane idealnie. Po wszystkim fryzjer jeszcze polecił mi specjalne kosmetyki, to znaczy szampon i odżywkę, które powinnam używać kiedy mam przedłużki. Dzięki temu nie stracą one swojej faktury nie będą się też puszyć. Wtedy ich trwałość zostanie przedłużona, a ja będę mogła później przyjść na kolejną wizytę u fryzjera.

Byłam zachwycona swoimi nowymi włosami. Były długie tak jak chciałam, do tego błyszczące, sypkie, jak z reklam kosmetyków do włosów. Wszystkie koleżanki mi tego zazdrościły i też chciały od razu zapisywać się na przedłużanie włosów na taśmie. Dbam o swoje ,,nowe włosy”, dzięki czemu nawet po wielu tygodniach prezentują się dobrze, a moje naturalne włosy także się nie osłabiły, czego się obawiałam.